Witam
Chciałbym się dowiedzieć od kiedy można przyzwyczajać kanarki do temperatury zewnętrznej tzn chciałbym je wystawić na balkon.Jak je przyzwyczajać?Nadmieniam,że moje kanarki były cały czas w domu ale zrobiłem im piękną wolierę i chciałbym aby tam zamieszkały.Pomóżcie...
W czasie trwania akcji sprzedaży moich ptaków zgłaszają się do mnie różni ludzie, od takich, którzy kupują sobie jednego „kanarusia“ do pokoju gościnnego, aż po „rasowych“ hodowców, dysponujących wielkimi, zewnętrznymi wolierami. Zawsze pytam potencjalnych kupców o warunki jakie stworzą kupionym ode mnie ptakom, czasem po kupnie daje im jakieś wskazówki, proponuję utrzymanie kontaktu w razie jakichś dodatkowych pytań czy trudności. I bardzo dużo ludzi przysyła mi potem e-mailami fotki, opisuje postępy w lęgach, pyta o to czy tamto. Z niektórymi koresponduję już dość regularnie od lat. Najfajniejsze e-maile otrzymuję właśnie od ludzi posiadających wolierki zewnętrzne i sam się cieszę, jeśli moje ptaki mogą sobie pozażywać tyle swobody... Chociaż młode trzymam tylko w mieszkaniu, jeszcze nigdy nie było problemów z przeniesieniem kupionych ode mnie jesienią i zimą ptaków do wolier zewnętrznych dla przezimowania. Moim zdaniem taki rzeczywiście zimny wychów (w temperaturach poniżej zera) to najlepsza rzecz, jaka może się kanarkom przytrafić, bo niska temperatura zimą zahartowuje je, poprawia ich kondycję i witalność, zapobiega otyłości, wzmacnia muskulaturę itd. itp. Ptaki przezimowywane w niskich temperaturach o wiele łatwiej jest rozmnażać, bo wczesną wiosną na podwyższoną temperaturę w pomieszczeniu lęgowym natychmiast reagują zachowaniami godowymi, a poprzez nabytą zimą tężyznę i witalność, są zwykle doskonałymi rodzicami...
Reasumując, jeśli masz możliwość trzymania ptaków na zewnątrz, to korzystaj z tego i to nawet niekoniecznie dopiero od maja, ale już od czasu, kiedy temperatura na dworze ustabilizuje się na poziomie od +10°C w wzywż. Oczywiście przy niższych temperaturach ptaki MUSZ¡ mieć możliwość pofruwania (dla ewentualnej rozgrzewki) i powinny dostawać lepsze, bardziej urozmaicone jedzenie. Szkodliwy jest też wiatr, więc w wolierce powinno być miejsce zaciszne, w którym ptaki mogłyby schronić się od zbyt mocnego, zimnego wiatru. Nie ma natomiast potrzeby osłaniania od wiatru całej woliery, bo normalny wiatr fruwającym swobodnie kanarkom nie szkodzi. Trzeba także zawczasu pomyśleć o miejscach noclegowych, które także powinny być zaciszne i tak usytuowane, żeby ptaki sobie nawzajem nie przeszkadzały. Kanarki lubią zasypiać osobno, z dala od towarzyszy; wieczorem walczą nawet o najlepsze miejsca noclegowe...
Młode, tegoroczne kanarczęta, natomiast, można przekwaterowywać do woliery dopiero po całkowitym wyrośnięciu i usamodzielnieniu się, tzn. nie wcześniej niż w wieku 2-3 miesięcy. Ptaki muszą już dawać sobie radę z łupaniem ziarna i znakomicie fruwać. Dobrze jest też w przypadku młodych ptaków poczekać, aż temperatura wzrośnie powyżej +15°C, a przekwaterowywanie przeprowadzić tylko przy ładnej, spokojnej, najlepiej słonecznej pogodzie...
Pozdrawiam