Mój kanarek jest podobno z tego roku- tak powiedzial mi ten który go sprzedawal. Nie ma obraczki, wiec musze uwiezyc na slowo. Ale wierze mu bo widac ze jest jeszcze mlodziutki.
Kupilam go w kwietniu a jakis miesiac pozniej zaczal sie pierzyc, trwalo to ok dwa miesiace. Przed pierzeniem spiewal ladnie i glosno, a teraz tak to wyglada jakby mu sie nie chcialo. A nawet jesli sie zachce ( przewaznie wtedy kiedy w domu jest glosno lub np wlaczam odkurzacz) to troche pospiewa,ale juz nie tak jak wczesniej. Ogolnie to spiewanie trwa z 15-30min/dzien.
Kupilam mu tez w sklepie "perelki na spiew", ktore sie dodaje do pokarmu firmy 'Vitakraft'. Jesli bedzie to potrzebne to podam ich sklad. Ale specjalnie nic nie pomagaja.
Podejrzewam, ze moze byc tak, ze on po prostu "nie ma czasu" spiewac, poniewaz od kilku tygodni codziennie wypuszczam go z klatki i chodzi sobie lub lata gdzie chce przez polowe dnia, potem wraca sam do klatki.
Mozliwe ze wlasnie dlatego nie chce spiewac?

Moze mu trzeba ograniczyc troche tej wolnosci?
