Zdjęcie miesiąca

Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Październik 23, 2017, 05:09:04 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Tutaj poznasz wszystko o kanarkach i ptakach egzotycznych.
   
  Strona główna Pomoc Linki Zaloguj się Rejestracja  

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.

Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nasze metody rozmnażania  (Przeczytany 2106 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
piotrek
Uczeń3
Nowy użytkownik
***
Offline Offline

opolskie
Wiadomości: 270


« : Kwiecień 04, 2010, 08:36:04 »

Jakie metody rozmnażania (rodzaje spustów) preferujecie w swoich hodowlach. Czy według Was lepiej rozmnażać kanarki w pojedynczych parach czy raczej w kombinacji samiec z wieloma samicami?
Zapisane

maromak
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Grudziądz
Wiadomości: 131


WWW
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 04, 2010, 08:54:04 »

piotrek na Twoje pytanie będzie z pewnością wiele odpowiedzi zarówno na wariant pierwszy monogamiczny jak i drugi czyli samiec z wieloma samicami i wszystkie będą słuszne dla poszczególnych hodowców, bo każdy ma soje racje za  i przeciw. Moim zdaniem  zależy to od możliwości przeznaczenia odpowiedniej ilości przestrzeni na ptaki. Jeśli mamy ograniczone miejsce na na naszą hodowle to wybierzemy wariant samca z kilkoma samicami. Jest w tym wariancie też szkopuł aby poświecić wystarczającą ilość czasu na dopuszczanie samca do kilku samic i obserwacje tego. Ja osobiście zawsze stosowałem wariant samiec i kilka samic i zawsze byłem zadowolony z efektów.
Zapisane

piotrek
Uczeń3
Nowy użytkownik
***
Offline Offline

opolskie
Wiadomości: 270


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 07, 2010, 09:26:46 »

W związku z Twoją odpowiedzią mam pytanie: przy takiej kombinacji, kiedy za drugim razem, ponownie dopuszczasz samca do samicy? Wiem, że samica, sama odchowująca młode poświęca swoim maluchom więcej uwagi i nie jest zbyt szybko zainteresowana przygotowaniem do lęgów. Chodzi mi o to ile dni mają młode, kiedy ponownie poduszczasz samca do tej samicy, czy może dopiero po całkowitym oddzieleniu młodych od tej samicy i przeniesieniu ich do klatki wylotowej?
Zapisane

jot-ka11
Redaktor
Aktywny użytkownik
*
Offline Offline

Częstochowa
Netykieta: Kontroluję Redaktora
Wiadomości: 1 140



« Odpowiedz #3 : Kwiecień 07, 2010, 09:42:39 »

Zgadzam się,że każdy ma swoje racje za i przeciw ,lecz wydaje mi się,iż akurat brak miejsca jest mocno naciąganym powodem.W moim przypadku akurat brak miejsca był jednym z powodów,dla których stosuję chów monogamiczny.Chodzi mi o brak miejca na pojedynki dla samców.
Zapisane

maromak
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Grudziądz
Wiadomości: 131


WWW
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 08, 2010, 09:31:21 »

Ja osobiście samca dopuszczam na kolejny lęg dopiero gdy odsadzę młode to jest gdy mają około 32-33 dni, ale głównym kryterium odsadzenia  jest abym widział że już same sobie dobrze radzą z jedzeniem. W trakcie gdy młode przebywają jeszcze z matką nie dopuszczam jej aby ich nie wyskubywała, a poza tym gdy młode mają 3 tygodnie to zabieram gniazdo aby nieco wyhamować popęd samicy na kolejny lęg który zaczyna gdy młode są osobno.
Zapisane

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Zdjęcie miesiąca

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2016, Simple Machines
Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!