Zdjęcie miesiąca

Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Listopad 19, 2019, 05:17:15 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Tutaj pogłębisz swą wiedzę o kanarkach i ptakach egzotycznych.
   
  Strona główna Pomoc Linki Zaloguj się Rejestracja  

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.

Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: rzeczywisty wpływ kojarzenia consorta po gładkich rodzicach a jakość korony  (Przeczytany 3896 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Granos
Gość
« : Wrzesień 30, 2013, 12:46:35 »

Witam!
Zawsze ciekawiły mnie tematy genetyki a myślę ,że to sprawa aktualna i warta wyjaśnienia. Myślę ,że większość hodowców dłużej hodujących glostery zdają sobie sprawę ,że liczni czołowi hodowcy stosują kojarzenie consort x consort dla uzyskanie lepszych ptaków gładko głowych. Jest to trochę temat tabu niechętnie poruszany ale zastanowiło mnie jakie realne uzasadnienie ma teza ,że po kojarzeniu korony z consortem po takich wlasnie rodzicach (consort x consort) wychodzą gorsze korony Co?.

Chodzi mi tu o konkretne genetyczne uzasadnienie. Jak wiemy korona jest dziedziczona autosomalnie w pełni dominująco. Nie widzę tutaj przyczyny dlaczego takie kojarzenia miałyby osłabić korony. Dawniej niejedna osoba próbowala mi tłumaczyc ,że z częstszym kojarzeniem consort x consort zanika gen korony u ptaka gładkiego....ale przecież taki gen nie może zaniknąć bo go poprostu nie ma.Consorty nie są nosicielami genu korony.

Dla mnie logiczne jest ,że u glostera gładkiego oczywiście powinniśmy mieć dobrą szeroką głowę co daje nam podstawę do osadzenia prawidłowo ukształtowanej korony ale szczerze mówiąć nie widzę różnicy czym consort po dwóch ptakach gładkich jest gorszym partnerem dla corony.

Pozdrawiam
Zapisane

klapuch
Mariusz Herich-H013
Redaktor
Aktywny użytkownik
*
Offline Offline

Katowice
Netykieta: Kontroluję Redaktora
Wiadomości: 2 067


http://glostery.katowice.pl


WWW
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 30, 2013, 01:53:42 »

Wiele razy się spotkałem z takim twierdzeniem, a nawet bardziej - że nie wolno łączyć dwóch consortów. Na moje pytanie "dlaczego" odpowiedź już nie była taka jasna. Jedni mówili "bo tak się nie robi", inni, że potem nie będzie korony.

Nie wiem czy nie jest to naleciałość z przeszłości, kiedy hodowcy kierowali "tym co wyjdzie", a nie wiedzą genetyczną.
Zapisane


Granos
Gość
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 30, 2013, 02:10:23 »

Zagraniczni hodowcy ,ktorzy naprawde "siedza" w genetyce tez niechetnie podejmuja ten temat. Mam kilku dobrych znajomych we Wloszech ,Hiszpanii. Mowili mi ,ze lacza consort x consort ale to oczywiscie informacja nieoficjalna Uśmiech.

W Polsce spotkalem się z dwoma uznanymi hodowcami,ktorzy wprost bez ukrywania powiedzieli mi ,ze stosuja takze takie polaczenia. Reszta zmienia temat bardzo szybko hehehe.
Zapisane

Chiara
Gość
« Odpowiedz #3 : Październik 25, 2013, 10:51:37 »

Mnie się wydaje, że takie podejście (tzn że nie łączy się dwóch consortów) wynika ze słabej znajomości genetyki-po pierwsze, po drugie- w większości opracowań napisano, żeby ptaki "koroniaste" łączyć corona+consort, co "wbiło" się do głowy i zamiast dalej szukać, dlaczego tak robić (w przypadku corona+corona- jest uzasadnienie dlaczego nie należy), część osób po prostu wbiła sobie to do głowy jako jakąś podstawę... Przyznam, że jakiś czas temu sama byłam zaskoczona tym łączeniem consortów, ale później pomyślałam na przykładzie np fiorino- które też miewają koronki- i jako nowa rasa już nikt nie pisze wszędzie, żeby łączyć ptaki gładkie z tymi koroniastymi... Wystarczy trochę poznać genetykę kanarków, żeby to zrozumieć...

Nie chcę robić OffTopic, ale właśnie w dziale "Zagadki" widziałam zdjęcie sikorki czubatki- i tak się zastanawiam- jak u tych ptaków wygląda mechanizm dziedziczenia? Przecież niema gładkogłowych sikorek-czubatek, nie krzyżują się też (z tego co wiem przynajmniej) z innymi sikorkami- chociaż... Może w ramach osobnego tematu ktoś wie, czy u dzikich ptaków, tych z czubkami, koronkami (np sikorka już wspomniana, dudek, perkoz) występuje czynnik letalny związany z takim dziedziczeniem? Byłoby to sprzeczne z naturą- szybko by wyeliminowała takie ptaki... 
Zapisane

Granos
Gość
« Odpowiedz #4 : Październik 26, 2013, 08:21:14 »

Chiara,nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Gloster jest rasa koroniasta i z definicji wynika ,ze powinnismy dazyc przede wszystkim do dobrych koron co jest trudniejsze niż dobry consort.

Cytuj
Nie chcę robić OffTopic, ale właśnie w dziale "Zagadki" widziałam zdjęcie sikorki czubatki- i tak się zastanawiam- jak u tych ptaków wygląda mechanizm dziedziczenia? Przecież niema gładkogłowych sikorek-czubatek, nie krzyżują się też (z tego co wiem przynajmniej) z innymi sikorkami- chociaż... Może w ramach osobnego tematu ktoś wie, czy u dzikich ptaków, tych z czubkami, koronkami (np sikorka już wspomniana, dudek, perkoz) występuje czynnik letalny związany z takim dziedziczeniem? Byłoby to sprzeczne z naturą- szybko by wyeliminowała takie ptaki...


To jest zupełnie inny temat praktycznie nie związany z wyżej wymienionym. Sikorka czybata czy kakadu to nie sa mutanty tylko naturalna cecha. To tak jakbys pytala o dziedziczenie koloru czerwonego u gili na wolności-takie trochę maslo maślane.
Zapisane

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Zdjęcie miesiąca

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2018, Simple Machines
Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!