Zdjęcie miesiąca

Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Lipiec 04, 2022, 08:52:08 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Tutaj poznasz wszystko o kanarkach i ptakach egzotycznych.
   
  Strona główna Pomoc Linki Zaloguj się Rejestracja  

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.

Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Problem z samczykiem...  (Przeczytany 5534 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Rafał
Uczeń4
Nowy użytkownik
****
Offline Offline

Warszawa
Wiadomości: 311


« : Marzec 10, 2008, 09:30:24 »

Mam problem z samczykiem (gloster korona). Otóż jest on bardzo spokojny w porównaniu do drugiego samczyka i pomimo bardzo zróżnicowanej i bogatej diety, dość wysokiej temperatury otoczenia (22-24 C) nie wykazuje on wogóle zainteresowania samiczką i niestety nie... śpiewa.

Do swoich lęgów przygotowuje 2 pary kanarków. Opisywanego przeze mnie samczyka z koroną + samiczka consort i druga para: samczyk consort + samiczka korona. Wczoraj po pracy postanowiłem przyjrzeć się lepiej ptaszkom i przeprowadzić małą "próbę". Do samczyków wpuściłem samiczki. W parze nr.1 dało się zauważyć, ze samczyk odrazu się napuszył i nie wykazywał większego zainteresowania samiczką - jedynie troszkę na nią "fukał". W parze nr.2 natomiast, samczyk niewiele myśląc, doskoczył niemal po chwili do samiczki i wyprostowany jak struna zaczął chodzić wokół niej śpiewając w niebogłosy. Samiczki jeszcze nie dostały gniazdek do budowy - więc poza sporym zainteresowaniem samiczki na zaloty samczyka, do niczego nie doszło...  :-) Jak widać w przedstawionej przeze mnie sytuacji, mój samczyk korona niestety nie wykazuje żadnego zainteresowania samiczką. Dziś próbę ponowiłem i jedyne co zauważyłem to samczyk przeganiał samiczkę nastroszony "skrzecząc" na nią non stop. Sprawę opisałem i wysłałem zapytanie do Marka i Jacky z prośbą o podpowiedŹ: co robić? Jacky napisał, że możliwe jest zapasienie samczyka z koronką. Wg mnie jest to całkiem, możliwe, gdyż od momentu kiedy samczyk się u mnie pojawił dostawał sporo do jedzenia - łacznie z mieszanką jajeczną (może przesadziłem).

Dziś dotrą do mnie gniazdka i reszta akcesoriów hodowlanych. W tym momencie samiczki zostaną ulokowane w klatkach lęgowych a samczyka z koronką czeka przeprowadzka do fruwalki. Może intensywne odchudzanie coś jeszcze zdziała i uda się ptaka przygotować do lęgów. Dieta też zostanie zredukowana do zielonki + mieszanki ziaren pozbawionej konopi. Mam nadzieję, ze samczyka uda się jeszcze przygotować do lęgów gdyż jest to samczyk intensywne, z którego można by uzyskać kolejne intensywne ptaki.. Jeżeli nie, to samczyk consort będzie miał w tym roku więcej roboty, gdyż będą czekały na niego obie moje samiczki.

Jeżeli ktoś z Was Drodzy Forumowicze może jeszcze coś mi podpowiedzieć - to bardzo proszę: PISZCIE! Być moze ten temat pomoże w przyszłości nie tylko mnie ale i innym miłosnikom kanarków, którzy zaglądają na to forum.
Zapisane

Mark
Administrator
Użytkownik
*
Offline Offline

Częstochowa
Netykieta: Nadzór mam nad Adminem
Wiadomości: 709



WWW
« Odpowiedz #1 : Marzec 10, 2008, 11:48:09 »

Odpowiedz jest prosta ,Twój samiec jest zapasiony a zapasienie jest spowodowane brakiem właściwego żywienia i właściwego przygotowania ptaka do lęgów czyli nie doprowadziłeś ptaka do tz. pełnego śpiewu.Jeśli teraz jak piszesz zaczniesz go ostro odchudzać to bankowo się ptak rozpierzy i z lęgów nic nie będzie.Co teraz zrobić to ciężko Ci coś mądrego doradzić ponieważ skuteczne odchudzenie samca tuż przed lęgami to bardzo ryzykowna sprawa.Podawaj mu tylko samą mieszankę w małych ilościach np. łyżeczkę od herbaty na dzień,jednocześnie co kilka dni badaj brzuch ptaka abyś wiedział czy ptak chudnie,no i oczywiście słuchaj czy ptak zaczyna śpiewać.Na takie sprawy sprawy powinno się jednak zwracać uwagę w listopadzie-grudniu a nie w marcu bo teraz ciężko będzie rozśpiewać samca i spowodować aby parzył samice i był płodny.Miejmy jednak nadzieję że ptak sie rozśpiewa i na lęgach będzie płodny.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2008, 01:12:11 wysłane przez Jacky » Zapisane


Rafał
Uczeń4
Nowy użytkownik
****
Offline Offline

Warszawa
Wiadomości: 311


« Odpowiedz #2 : Marzec 10, 2008, 01:23:11 »

Dziś samczyk śpiewał przez dobre 2 godziny. Jednak ten śpiew zdawał się być taki... niepełny. Brakowało czegoś w tym śpiewie. Mimo wszystko jestem dobrej myśli - mam nadzieję, ze się uda. Samca nie mogłem sam odpowiednio przygotować w listopadzie lub grudniu- gdyż mam go od niedawna. Tym samym myślę, ze do ewentualnego zapasienia doszło u mnie (czyli od ok 2 tygodni). Reasumując: ptak od niedawna ma nadwyżkę pokarmu, gdyż wątpię, żeby u poprzedniego hodowcy mógł zostać zapasiony. Dziś dotarły do mnie gniazdka, sztuczne jajka i reszta sprzętu potrzebnego do hodowli. Zatem dziś jeszcze samiczki powędrują do klatek lęgowych a samczyk będzie mógł polatać we fruwalce - może to mu troszkę pomoże. O rezultatach postaram sie na bieżąco informować.

Pozdrawiam, Rafał.
Zapisane

Rafał
Uczeń4
Nowy użytkownik
****
Offline Offline

Warszawa
Wiadomości: 311


« Odpowiedz #3 : Marzec 12, 2008, 11:32:53 »

Wszystko wygląda na to, ze samczyk nabiera... formy! Dziś przez dobre 2 godziny już śpiewa. Być może fruwalka mu służy. Nasionka z jego miseczki znikają w mgnieniu oka. Jeżli jednak widzę, ze nie dojadł wszystkiego to daję pu tylko pół łyżeczki mieszanki. Samiczki natomiast siedzą już w oddzielnych klatkach z zawieszonymi gniazdkami. Nie wykazują one jednak zbytniego zainteresowani gniazdkami. Szarpie leżą na dnie klatki i jak na razie żadna się nie kwapi do uzywania ich w celu budowy gniazdka. Jednak to dopiero 2 dzień jak samiczki mają nowe "lokum". Cierpliwie czekam na pierwsze włókna szarpi starannie układane w gniazdku  Uśmiech Samiczkom stale podaję mieszankę jajeczną + startą marchew i zieleninę. Samce natomiast samą mieszankę ziaren i zieleninę. Moja narzeczona się ze mnie śmieje i mówi, ze teraz pozostaje mi tylko to co u mnie w pracy (pracuję w wojsku) najpopularniejsze  - czyli komenda: CZEKA?!  Duży uśmiech
Zapisane

Jacky
Administrator
Aktywny użytkownik
*
Offline Offline

Łódź
Netykieta: Nadzór mam nad Adminem
Wiadomości: 2 744



« Odpowiedz #4 : Marzec 12, 2008, 11:53:39 »

Cierpliwości. Czasem trudno jest czekać, ale niestety nie mamy na to większego wpływu. Nie wszystko wszak zależy od hodowcy. Gdyby tak było cały urok hodowli by prysnął.
Zapisane

Rafał
Uczeń4
Nowy użytkownik
****
Offline Offline

Warszawa
Wiadomości: 311


« Odpowiedz #5 : Marzec 16, 2008, 08:55:01 »

Przygotowania do lęgów nabierają tempa! Moja samiczka koroniasta zaczęła znosić szarpie do gniazdka!! Mam nadzieję, że już jutro dotrze do mnie przesyłka z (poleconej przez Jacky'ego) firmy Animals, w której to będą min. wkłady filcowe do gniazdek. Wtedy podmienię włożony obecnie materiał i będę obserwował postępowanie obu samiczek. Jak już wczesniej nadmieniłem - jedna z nich już zaczęła budowę, teraz muszę poczekać na samiczkę consort i wszystko ruszy pełną prą! Już nie mogę się doczekać pierwszych zniesionych jajek, pierwszego klucia itd... a wszystko wskazuje na to, ze pomimo póŹnych lęgów w tym roku jednak się doczekam  Duży uśmiech Trzymajcie kciuki!
Zapisane

Mark
Administrator
Użytkownik
*
Offline Offline

Częstochowa
Netykieta: Nadzór mam nad Adminem
Wiadomości: 709



WWW
« Odpowiedz #6 : Marzec 16, 2008, 09:10:33 »

Powodzenia w lęgach,na pewno wszystko będzie dobrze.
Zapisane


Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Zdjęcie miesiąca

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2018, Simple Machines
Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!