Zdjęcie miesiąca

Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Wrzesień 26, 2018, 05:25:44 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Tutaj poznasz wszystko o kanarkach i ptakach egzotycznych.
   
  Strona główna Pomoc Linki Zaloguj się Rejestracja  

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.

Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dodanie "nowej krwi"  (Przeczytany 2605 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sturnus
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wrocław
Wiadomości: 103


« : Listopad 06, 2010, 07:08:21 »

Witam!
Czy ktoś próbował krzyżować kanarki kolorowe z kształtnymi? Jeśli tak to co osiągnął? Jakie są plusy, a jakie minusy takich działań? Interesują mnie efekty uzyskane w praktyce jak i rozważania teoretyczne. Pozdrawiam Co?
Zapisane

ajtes
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 44


« Odpowiedz #1 : Listopad 10, 2010, 07:10:25 »

Tytuł wątku średnio dobrany. W moim przekonaniu powinno być "dodawanie złej krwi". Przepraszam za sformułowanie lecz jestem zdecydowanym przeciwnikiem wszelkich mieszanek a zwłaszcza w tym wypadku między grupowych. Wiele lat temu udało się pogrupować kanarki w trzy podstawowe: śpiewające, kolorowe, kształtne. Nie mam pojęcia w jakim celu mieszać, wtedy, gdy mamy tak wiele do zrobienia w doskonaleniu swoich podopiecznych w przyjętych grupach. Kombinację taką można ewentualnie sobie tworzyć prywatnie ale w necie nie propagował bym takich wynalazków.
Zapisane

Reticulata
Uczeń4
Nowy użytkownik
****
Offline Offline

Wiadomości: 111


« Odpowiedz #2 : Listopad 10, 2010, 09:22:49 »

Cytuj
Czy ktoś próbował krzyżować kanarki kolorowe z kształtnymi? Jeśli tak to co osiągnął?
Oczywiście, że takie kojarzenia były i będą prowadzone. Ot chociażby kilka  przykładów. A skąd się wzięła barwa brunatna u glosterów? A agatowa, izobelowa? Kanarek arlekin? Czerwony jorkszyr? To efekt kojarzeń kanarów kolorowych z kształtnymi. Wkurza mnie twierdzenie, że nie wolno pod żadnym pozorem dokonywać takich kojarzeń. Tu można w domyśle odczytać, dlaczego żaden z Polaków nie wyhodował nowej rasy kanarków. A Niemcy, Holendrzy …. mogą? Bowiem większość naszych hodowców tak – niestety – konserwatywnie i zaściankowo myśli.  Rozciągnę to stwierdzenie na inne gatunki.  Nie wytworzyliśmy ostatnio nowej rasy np. kur. Mamy co prawda własne rasy królików, ale powstały one w instytutach i to w określonych celach (popielinski).  Jeśli chcemy zaistnieć  w ”świecie kanarczym” muszą czym prędzej znaleŹć się otwarci, lotni, odważni, wytrwali, a nade wszystko odporni na dziwaczną krytykę  hodowcy, którzy -  nakreśliwszy sobie właściwe plany -  poprowadzą racjonalną, przemyślaną z określonym celem hodowlę.
Przepraszam za zbyt ostre słowa, ale musiałem ich użyć, by chociaż niektórych  pobudzić do szerszego i otwartego spojrzenia na hodowle kanarków w Polsce.
Zapisane

marcelolsztyn
Gość
« Odpowiedz #3 : Listopad 10, 2010, 09:42:47 »

Cytuj
  hodowcy, którzy -  nakreśliwszy sobie właściwe plany -  poprowadzą racjonalną, przemyślaną z określonym celem hodowlę.

Jesli takie krzyzowanie jak wyzej opisane w cytacie  ktos stosuje to jak najbardziej popieram
Zapisane

jot-ka11
Redaktor
Aktywny użytkownik
*
Offline Offline

Częstochowa
Netykieta: Kontroluję Redaktora
Wiadomości: 1 140



« Odpowiedz #4 : Listopad 10, 2010, 09:57:09 »

  hodowcy, którzy -  nakreśliwszy sobie właściwe plany -  poprowadzą racjonalną, przemyślaną z określonym celem hodowlę.
Uważam,że tylko w takim przypadku jest to dopuszczalne,i mogą to robic tylko odpowiedzialni hodowcy,którzy efektów swoich doświadczeń(prawie rasowych)nie będą wprowadzac na kanarczany rynek.
Zapisane

ajtes
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 44


« Odpowiedz #5 : Listopad 11, 2010, 06:31:08 »

Kombinację taką można ewentualnie sobie tworzyć prywatnie ale w necie nie propagował bym takich wynalazków.
Nie jest to więc negowanie przedsięwzięcia. Królik nazywa się popielniański i jest rasą niedokończoną, w sumie marną. W zamian straciliśmy rasę "biały polski", którą ciężko będzie odtworzyć. Otwartość- oczywiście ale odpowiedzialna i doprowadzona do końca, dlatego napisałem, że przed uzyskaniem efektów nie propagował bym tego w necie. Wiadomo, że na efekty trzeba czekać czasem wiele lat.
Zapisane

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Zdjęcie miesiąca

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2018, Simple Machines
Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!