Zdjęcie miesiąca

Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Lipiec 22, 2018, 01:07:30 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Tutaj poznasz wszystko o kanarkach i ptakach egzotycznych.
   
  Strona główna Pomoc Linki Zaloguj się Rejestracja  

Nasz serwis używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.

Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Połamana noga i skrzydło u kanarka  (Przeczytany 5760 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
agugag
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« : Czerwiec 28, 2015, 03:47:15 »

Witam, mój ok. 13 letni kanarek uległ wczoraj wypadkowi. Podczas biegania po stoliku pośliznął się i wpadł pomiędzy stolik a kaloryfer łamiąc sobie nogę tak, że jest bezwładna i jej nie czuje oraz skrzydło. Wieczorem przyjął mnie lekarz, który przez niemal 40 minut walczył o jego nogę. Ma złamaną nogę w kolanie, udzie, biodrze i chyba łydce. Wszystko to odbywało się bez znieczulenia, gdyz lekaż stwierdził, że kanarkowi się takich nie podaje. Skrzydła nie ruszaliśmy, prosiłam by go uspic, by nie cierpiał już lekarza zadecydował o ratowaniu ptaka. Noc była decydująca, przeżył. Noge ma usztywniona patyczkami i taśmą, co prawda trochę je, ale wydaje mi sie, że bardzo cierpi, nie radzi sobie w ogóle w obecnej sytuacji. Nie jestem pewna czy drugiej łapki tez nie ma złamanej, ogólnie to lezy, trochę się trzęsie, pewnie z bolu, większośc dnia przesypia, pomagam mu z przysuwaniem się do pokarmu i wody.
Pytanie do specjalistów, czy mój stary kanarek ma szanse na wyjście z obecnej sytuacji? Przyznam szczerze, że wolałabym się pogodzić z jego śmiercią, niż żeby tak mocno cierpiał. Chciałabym mu ulżyć, coś przeciwbólowego ale nie wiem co mogę jeszcze zrobić... Smutny Płacz
Zapisane

Rysiek59
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Otwock
Wiadomości: 17


« Odpowiedz #1 : Czerwiec 28, 2015, 05:50:24 »

Jedyne co można zrobić ,to skrócić ptaku cierpienie /wiek,obrażenia/ i uśpić. Wiem, że to trudne ale to opiekun musi podąć decyzje.
Zapisane

yotan
Uczeń3
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Solec Kujawski
Tytuły: Hodowca Roku 2014
Wiadomości: 1 981



WWW
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 28, 2015, 07:24:57 »

Ja bym go zostawił przy życiu. Dawaj mi pić, najlepiej wodę z wapnem. Póki je i pije powinien żyć. Łeb ukręcić łatwo.
Zapisane


agugag
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #3 : Czerwiec 28, 2015, 08:10:21 »

Ja prosiłam weterynarza żeby go uspił, bo nie mogłam patrzeć jak nastawia mu tę nogę przez 40 minut, w trakcie raz az zemdlał. Wet. stwierdził, że nie uspi. Mija dzień, teraz wieczorem stał się bardziej ruchliwy, oddech jakby się uspokoił, jadł i pił. Mimo wszystko nie wiem czy dojdzie do siebie, jeżeli ma juz nigdy nie stac na lapce (nie wiem jak z drugą) i nie latac przez skrzydło, to nie wiem czy nie bedzie sie tylko bardziej meczyć. Ogon tez ma cały wykrzywiony w bok i połamane lotki. Jestem równie zszokowana, że ma tak wielkie obrażenia przy upadku z małej wysokości, podejrzewam, że wiek kanarka miał wpływ na łamliwośc kości. Z drugiej strony te 13 lat razem, człowiek tak bardzo się przyzwyczaił, że chce ratować za wszelka cene.
To wapno do wody, to dostane w aptece czy w sklepie zoologicznym? w jakich proporcjach podać?
Zapisane

agugag
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #4 : Czerwiec 28, 2015, 08:16:06 »

Ogon tez ma cały wykrzywiony w bok i połamane lotki.
Błąd nie lotki, tylko sterowki (w ogonie) ma polamane.
Zapisane

yotan
Uczeń3
Aktywny użytkownik
***
Offline Offline

Solec Kujawski
Tytuły: Hodowca Roku 2014
Wiadomości: 1 981



WWW
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 29, 2015, 10:35:41 »

pióra odrosną, ogon pewnie trzyma w bok, bo musi utrzymać równowagę. Kup wapno w tabletkach w aptece (ale bezsmakowe), rozpuść, poczekaj aż przestanie musować i dawaj mu do picia.
Nawet jak będzie kaleką, to sobie w klatce poradzi. Daj mu żyć
Zapisane


Yoanka
Joanna
Uczeń2
Nowy użytkownik
**
Offline Offline

Kraków
Wiadomości: 127


interesuję się chorobami ptaków


WWW
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 30, 2015, 08:34:33 »

Cos mi sie wydaje niemożliwe żeby noga była złamana aż w 4 miejscach. Jakieś zdjecie ten lekarz robił?

Niestey nogi pewnie nie da sie uratowac. Jak jest powazniejsze łamanie, to pewnie zostały uszkodzone naczynia krwionośne i noga uschnie. Trzeba będzie ja wtedy amputowac. Ptak bez jednej nogi sobie poradzi. Problem tylkoze skrzydłem. Jak jest faktycznie złamane i nie zostało nastawione, to zrośnie się krzywo i ptak nie będzie latał. Taki kanarek też może żyć. Miałam zeberkę, która nie miała nogi (własnie nie udało sie uratować po zlamaniu) i nie latała. Żyła tak póltora roku. Umarła prawdopodobnie ze starości.

Ja bym dała leki przeciwbolowe. Ale to by musial dać lekarz, ja nie będę tutaj niczego radzić, bo nie wezme odpowiedzialności za podanie takich leków kanarkowi.

Co do wapna, to chyba najlepsze jest to w syropie dla dzieci.

Pozdrawiam,
Joanna
Zapisane


agugag
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #7 : Czerwiec 30, 2015, 06:39:21 »

Prześwietlenia nie miał, pani na dotyk stwierdziła złamania. Najgorsze jest to, że on teraz leży i juz druga noga też bezwładna, jakby obydwie miał złamane, z tym że ta jedna to mu jakby w stawie barkowym wyskoczyła bo jest całkowicie niesprawna. Nie wyobrażam sobie amputacji łapki bez znieczulenia... Próbuje się co jakis czas podnosić własnie na skrzydłach, i to jedno takie połamane widac że nie ma nad nim kontroli. Biedny jest bardzo. Ma sprawne tylko jedno skrzydło.
Za to je normalnie, pije, nawet dziobie jak próbuje mu pomóc. Biore pod uwagę, że juz nigdy nie będzie chodzic i latać, wówczas kupię klatkę szeroką i niską (jak dla chomika) i porobię mu nisko stopnie na które będzie mógł sie wspinać, bo na płasko to on nie lubi.
Zapisane

1xc
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 34



« Odpowiedz #8 : Lipiec 01, 2015, 05:24:39 »

agugag !
Moze to dla Cebie zbyt brutalne ale uspij go.
On sie meczy i Ty.
Z tym ze ON WIECEJ.
Zapisane

agugag
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #9 : Lipiec 01, 2015, 07:16:08 »

Prosze o pomoc, kanarkowi spuchł odbyt/ bądź cos podobnego. Próbował się nawet tak dziobać, teraz poszedł spac ze zmęczenia lub z bólu. załączam zdjęcia, chyba naprawde powinnam go uspić mimo iz wet. nie chciał tego zrobic.
Zapisane

agugag
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #10 : Lipiec 01, 2015, 07:21:30 »

a może jest to zaparcie? Fakt od soboty je tylko ziarna, nic innego nie chce, zero owoców, mało pił dużo jadł.
Zapisane

Rysiek59
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Otwock
Wiadomości: 17


« Odpowiedz #11 : Lipiec 01, 2015, 07:41:11 »

Proszę Cię  drugi raz zakończ to. Mniej litość.
Zapisane

agugag
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #12 : Lipiec 01, 2015, 07:53:53 »

Na dzień dzisiejszy i tak go uspić nie moge, dopiero jutro będe mogła podjechac do weterynarza. Ale wet. zajmujący się ptakami jest do 5 lipca na urlopie najwyżej podjade do zwykłego.
Zaczął się wyprózniać ale widze, że go boli. Czy mogę mu jakoś pomóc?
Zapisane

wloczykij
master of puppets
Uczeń2
Aktywny użytkownik
**
Offline Offline

Górny Śląsk
Wiadomości: 1 667


« Odpowiedz #13 : Lipiec 01, 2015, 08:13:33 »

no to:
1 - utnij mu głowę(nożyczkami,nożem)
2 - urwij mu głowę(rękami)
3 - zgnieć mu głowę(metodą dwóch cegieł)
4 - zgnieć go całego(chodnik-ptak-cegła-ty)

Szybko i skutecznie.Brutalnie,ale chyba nie masz wyjścia niestety.Widzisz,co się dzieje.
5-załatw butlę z tlenem.Wsadź ptaka do worka,podłącz mu czysty tlen,wypełnij nim worek-uśnie,przestanie oddychać-umrze
Zapisane


dumny i blady hodowca harceńskich,szlachetnych turkotów
agugag
Uczeń1
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 32


« Odpowiedz #14 : Lipiec 01, 2015, 08:15:37 »

no to:
1 - utnij mu głowę(nożyczkami,nożem)
2 - urwij mu głowę(rękami)
3 - zgnieć mu głowę(metodą dwóch cegieł)
4 - zgnieć go całego(chodnik-ptak-cegła-ty)

Szybko i skutecznie.Brutalnie,ale chyba nie masz wyjścia niestety.Widzisz,co się dzieje.

po 13 latach mam mojemu przyjacielowi urwać głowę lub zgnieść cegłówką?
Zapisane

Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Zdjęcie miesiąca

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2018, Simple Machines
Kanarki - Wortal Jacky & Mark
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!